• JUBILEUSZ 50

      •  

        | 20 października 2011| Hanna KOWALSKA Święto szkoły z tradycjami – Dzień Edukacji Narodowej w SP 109

        Tegoroczny Dzień Edukacji Narodowej dla Szkoły Podstawowej nr 109 im. Batalionów Chłopskich w Zerzniu był wyjątkowy – tego dnia odbył się jubileusz 50-lecia szkoły. Choć tak naprawdę 50 lat istnieje jedynie obecny budynek szkoły – został wybudowany w 1961 roku w ramach akcji „Tysiąc szkół na tysiąclecie” (tysiąclecie istnienia państwa polskiego) - a sama szkoła znacznie dłużej. Jej historię przedstawiliśmy Państwu TUTAJ.

        Święto zerzeńskiej podstawówki rozpoczęło się występem artystycznym dzieci, w przepięknie na tę okazję udekorowanej sali gimnastycznej. Gdyby nie podłoga z wyrysowanymi liniami do gier zespołowych, praktycznie nie można byłoby poznać, że to sala gimnastyczna – wysiłek stworzenia z niej na ten dzień sali widowiskowej zaowocował w stu procentach. Na szczególną uwagę zasłużyło tło sceny, które stanowił dużych rozmiarów rysunek dawnego budynku szkoły. Akademia szkolna nie była standardową deklamacją okolicznościowych wierszy i odśpiewaniem takich piosenek. Było to przedstawienie, którego treść stanowiło szukanie przez uczniów pomysłów na uczczenie jubileuszu szkoły, przeplatane pomysłowymi przeróbkami znanych piosenek na utwory traktujące o rocznicy. Znalazł się wśród nich także wakacyjny hit muzyczny „Radio Hello” grupy Enej. Scena szkolna gościła również Chór Wawerski, który uroczyście odśpiewał hymn narodowy, pieśń „Gaude Mater Polonia” i hymn szkoły, ale także piosenki z repertuaru rozrywkowego.

        Widownię po brzegi wypełnili nie tylko rodzice uczniów aktualnie uczęszczających do szkoły, nauczyciele i inne osoby zawodowo z nią związane, ale też dawni pracownicy szkoły, jej absolwenci i przyjaciele, a także liczne grono zaproszonych gości: przedstawiciele Dzielnicy Wawer wraz z zastępcą burmistrza –panem Przemysławem Zaboklickim, przedstawiciele patrona szkoły, m.in. prezes Ogólnopolskiego Związku Żołnierzy Batalionów Chłopskich - mgr Stanisław Ozonek, przedstawiciel Mazowieckiego Kuratora Oświaty – pani Agnieszka Żak i wiele innych znamienitych osób.

        Po części artystycznej nastąpiła ta bardziej oficjalna z przemówieniami, w których goście złożyli serdeczne życzenia dyrekcji i pracownikom „jubilatki”. Z pewnością bardzo miłą chwilą dla dyrektora - pana Stefana Dejneki - był „otwarty mikrofon”, w ramach którego kolejne osoby, niezapowiedziane w programie uroczystości, przekazywały wyrazy uznania dla placówki, okolicznościowe upominki i również najserdeczniejsze życzenia na przyszłe lata. Nie zabrakło indywidualnych nagród i wyrazów uznania ze strony dyrekcji dla byłych i obecnych pracowników szkoły oraz osób z komitetu rodzicielskiego. Nastrój wzruszenia i czar wspomnień rozprzestrzeniał się, pozytywnie „zarażając” wszystkich.

        Poza akademią i poczęstunkiem, na którym nie mogło oczywiście zabraknąć imponującego tortu i gromkiego „Sto lat”, szkoła przygotowała wystawy: w piwnicy można było obejrzeć przedmioty codziennego użytku, prasę i książki z dawnych lat, na drzwiach klas odtworzono starą numerację sal, ustawiając przed drzwiami ich ówczesne wyposażenie, w bibliotece można było oglądać oryginalną wystawę „Elementarze świata”, gdzie autentycznie zgromadzono te pierwsze dziecięce podręczniki ze wszystkich kontynentów, a w sali komputerowej wyświetlane były z rzutnika zdjęcia ze szkolnej kroniki – począwszy od skanów bardzo starych zdjęć, a skończywszy na najnowszych fotografiach. Płytę ze zdjęciami można było nabyć jako cegiełkę na utworzenie w bibliotece SP 109 „Bromboteki” (o projekcie tym pisaliśmy w ósmym (majowym) numerze „WWS”, numer do pobrania w archiwum wydań drukowanych).

        Następnego dnia kontynuowano świętowanie jubileuszu na sportowo i rozrywkowo, odbyły się m.in. rozgrywki finałowe Mini Euro 2012 czyli turnieju piłkarskiego o puchar dyrektora szkoły, w którym startowały drużyny ojców uczniów szkoły w barwach reprezentacji krajów europejskich. Wieczorem można było potańczyć na balu "Te szalone lata 60-te", na którym obowiązywały stroje z epoki.

        Ostatnim akcentem rocznicowym będzie "Jubileuszowa wycieczka integracyjna" Rady Pedagogicznej do Sandomierza w najbliższy weekend.

        Redakcja „Wawerskich Wiadomości Sąsiedzkich” życzy Szkole Podstawowej Nr 109 wielu sukcesów i radości w dalszej pracy.

        | 6 października 2011| BM Jubileusz 50+ Szkoły Podstawowej nr 109

        Zbliża się doroczne święto oświatowe – Dzień Edukacji Narodowej, zwany kiedyś Dniem Nauczyciela. To dobra okazja, by zapoznać się z historią jednej ze szkół na naszym terenie, która właśnie w dniach 14–15 października br. będzie świętowała swój jubileusz. Jaki to jubileusz, widać w tytule, i tu małe wyjaśnienie, skąd wziął się plus: plus znaczy więcej i o tym „więcej” warto się dowiedzieć przy takiej okazji

        Zacznijmy od początku. Pierwsze wzmianki o szkolnictwie na terenie Zerznia i okolicy pochodzą już z początków XVII wieku, kolejne z XIX wieku, a w dokumentach wymienia się takie – nieużywane już dziś – określenia szkoły jak: parafialna, elementarna, powszechna czy ochronka.

        Niewiele jest informacji szczegółowych z tamtych zamierzchłych czasów, warto jednak przybliżyć historię późniejszą, bo sięgającą lat międzywojennych. Wtedy właśnie pojawia się po raz pierwszy okrągła pieczęć szkoły o treści „Publiczna Szkoła Powszechna – Zerzeń”. To niesamowite, że są wśród nas tacy ludzie – jak choćby pani Leokadia Filipowicz z d. Bochenek – którzy pamiętają ten czas i z łezką w oku wspominają swoich nauczycieli, a zwłaszcza ulubionego, wyjątkowego – Wacława Wojtyszkę, czy ówczesnego kierownika szkoły, Leonarda Kałęckiego. To oni dwaj wraz z innymi nauczycielami oraz okolicznymi mieszkańcami – wobec rosnących potrzeb – zabiegali o budowę nowej szkoły na tym terenie. Założyli w latach 30. Komitet Budowy Szkoły i udało im się zrealizować inwestycję. Już w 1935 roku dzieci mogły przekroczyć próg skromnej, ale nowej szkoły. Była ona przez kilka kolejnych lat rozbudowywana, by sprostać rosnącym ciągle potrzebom.

        Wybuch wojny przerwał te prace, ale nie zniweczył planów. Mimo toczących się na tym terenie działań wojennych trwało tajne nauczanie. Dzieci marzyły jednak cały czas o powrocie do szkoły. Niestety budynek szkoły zajęli Niemcy, by ostatecznie zniszczyć go całkowicie w czasie Powstania w 1944 r. Niezłomni mieszkańcy i nauczyciele nie odpuścili. Ich dzieci musiały się gdzieś uczyć. Odżyła idea kolejnej budowy. Prawie na gruzach tej przedwojennej, bo tej nie dało się już podnieść, piął się do góry nowy budynek szkoły. Cegły z rozbiórki starej szkoły posłużyły jako budulec. Był więc w tej nowej jakby fragment starej. Ta nowa inwestycja bazowała też na starym projekcie, który się zachował, ale ze względu na okrojone środki wybudowano skromniejszy budynek. Lekcje ruszyły już na przełomie 1946/47 roku. Był to wielki sukces wszystkich zabiegających o szkołę ludzi. Tętniło w niej życie, a gwar dzieci, których ustawicznie przybywało, cieszył nauczycieli i znowu mobilizował do dalszych działań, również budowlanych. Intensywnie myślano o tym w latach 50. I zaistniała taka możliwość.

        Wielkimi krokami zbliżał się jubileusz 1000-lecia chrztu Polski. Episkopat Polski przygotowywał kilkuletnie obchody kościelne. Przeciwwagą dla nich były świeckie obchody, w ramach których rzucono m.in. hasło „Tysiąc szkół na tysiąclecie”, by czynem uczcić 1000-letnią historię państwa polskiego. Ówczesny kierownik szkoły, Leonard Kałęcki, jakby tylko na to czekał. Od razu przystąpił do akcji. Jedną z tysiąclatek zaczęto budować właśnie w Zerzniu. Pierwszy dzwonek w nowym budynku zadźwięczał w 1961 roku. Wszyscy byli z tego dumni, a niektórzy nazywali nową szkołę pałacem – tyle tam było sal i pomieszczeń.

        Jak nietrudno obliczyć – mija właśnie dokładnie 50 lat od tego momentu. Szkoła od dawna nie przypomina pałacu, ale nadal służy dzieciom i ma dalszą swoją historię, również budowlaną. W latach 2000-2001 została bowiem rozbudowana i zyskała nową, ujednoliconą elewację. Już nie wygląda jak typowa tysiąclatka sprzed 50 lat, ale przypomina o tym pamiątkowa tablica na murze od strony ulicy. W historii szkoły był jeszcze jeden ważny moment – nadanie w 1989 roku imienia Batalionów Chłopskich.

        Dziś uczy się tu ponad 500 dzieci, pracuje ok. 80 osób. Wśród nich jedna z nauczycielek, która najpierw była uczennicą nowej wówczas tysiąclatki, potem zaś przez wiele lat nauczycielką historii. Po krótkiej przerwie, związanej z przejściem na emeryturę, znowu jest aktywną nauczycielką i kopalnią wiedzy o tamtych czasach. Mowa o pani Elżbiecie Zielińskiej z d. Gilak. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o jeszcze jednej osobie, związanej z placówką najdłużej, bo od roku 1949/1950. Wtedy to mała Basia zaczęła tu naukę, jeszcze w starym budynku szkoły, by potem, w roku 1961, wrócić do nowo wybudowanej tysiąclatki jako pracownik administracji. Pani Barbara Gawryszewska z d. Zadrożna – bo o niej mowa – pracuje w szkole do dziś.

        Kierowników i dyrektorów ta placówka miała ośmiu. O pierwszym, Leonardzie Kałęckim, już była mowa. Aktualnie – od prawie 20 lat – funkcję tę z wielkim oddaniem pełni Stefan Dejneka, któremu marzy się kolejna rozbudowa, bo młode osiedla ciągle zasilają kolejne roczniki uczniów. To cieszy i zobowiązuje, a być w szkole z taką historią i tradycjami to prawdziwy zaszczyt.

        Wszystkich zainteresowanych opisaną placówką, jej historią i aktualnym funkcjonowaniem zapraszamy oczywiście na 14–15 października 2011 r., by razem – z dumą i radością – celebrować jubileusz 50+ Szkoły Podstawowej Nr 109 im. Batalionów Chłopskich w Warszawie przy ulicy Przygodnej 2.

         

        BAL - SZALONE LATA 60 -TE

         

        BAL DLA DZIECI

                                                                                                                                             

        GALA TEATRALNA

        WYSTAWKI

        MSZA

         

        SPOTKANIA Z KRONIKĄ

         

        SPOTKANIA Z NAUCZYCIELAMI - LEKCJA JĘZYKA POLSKIEGO

         

        SPOTKANIA Z NAUCZYCIELAMI - LEKCJA MATEMATYKI

         GRATULACJE

      • O FILMIE

      • Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego odbył się 18 grudnia 2010 premierowy pokaz filmu "Osada Zerzeń", na który Agencja Filmowa TIMART STUDIOS oraz ksiądz proboszcz Krzysztof Waligóra zaprosili mieszkańców tego osiedla. Nakręcił go Dominik Gawryszewski, student Akademii Filmowej i Teatralnej , absolwent naszej szkoły.

        Zwykły przypadek sprawił, że na terenie Zerzenia odkryto, przykryte pagórkiem, groby z urnami tzw. kloszowymi. Świadczącymi o osadnictwie sprzed ponad 2 tys. lat. Odkryto także kawałki glinianych naczyń o zdobieniach, których nie napotkano nigdzie indziej.

        - To nie Zerzeń przyszedł do Warszawy, to Warszawa przyszła do Zerzenia - skwitował ten fakt historyczny ks. Krzysztof Waligóra. Pasjonat historii Tadeusz Gacyk zaprezentował w filmie dawne mapy, z zaznaczonymi wsiami oraz Traktem Lubelskim i kościołem w Zerzeniu. Traktu Brzeskiego jeszcze wtedy nie było. Zerzeńska parafia powstała w 1406 r. Na terenie kościelnym zachowane są stare groby, a jeden jest tajemniczy. Z napisu na płycie wynika, że został w nim pochowany ktoś o nazwisku Drucki - Lubecki. Książę o tym nazwisku był ministrem skarbu w Królestwie Polskim, ale po Powstaniu Listopadowym pozostał w Rosji.  Część filmu poświęcony jest szkolnictwu na tym terenie. Jedna z osób wspominała szkołę pod rosyjskim zaborem. Nie dbano w niej o poziom nauczania, bo i po co. Są też kadry dotyczące obecnej szkoły, rozbudowanej za dyrekcji Stefana Dejneki ze względu na szybko rozbudowujące się osiedle. Film poświęcony jest także zacnym mieszkańcom Zerzenia. Jednym z nich był wielce szanowany Wacław Wojtyszko, nauczyciel, a także członek Armii Krajowej obwodu "Obroża". Wspominał go Marek Kowalski. U siostry jego babki Wacław Wojtyszko mieszkał i organizował szkołę. Teraz Marek Kowalski zabiega o to, aby jedna z wawerskich ulic nosiła imię tego powszechnie szanowanego nauczyciela. O mężu i jego podziemnej działalności mówiła Ewa Wojtyszko. O tym, jak wybrał się do dowódcy sowieckich wojsk stacjonujących podczas Powstania Warszawskiego w Falenicy. Z zapewnieniem, że od razu 2 tys. polskich partyzantów mogłoby dołączyć do radzieckich wojsk w marszu z pomocą powstańcom, a nawet dwa razy tyle. Sowiecki dowódca zapytał go czy słyszał o NKWD. Wojtyszko został aresztowany i w więzieniu napisał przejmujący wiersz o losach żołnierzy AK. Ewa Wojtyszko odczytała ten wiersz w całości. Syn nauczyciela, Maciej Wojtyszko, reżyser, zaprezentował dziwny pojemnik w kształcie armatniego pocisku. Został znaleziony w stropie rodzinnego domu. Zawierał partyzancką dokumentację. Trudno sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby te dokumenty wpadły w ręce okupanta... Ksiądz Krzysztof Waligóra opowiada w filmie historię kościelnego dzwonu "Kazimierz", który został zakopany, aby nie trafił, zgodnie z okupacyjnym zarządzeniem, na przetopienie.

      • Film "Osada Zerzeń"

      • Dzieje szkoły opracowano na podstawie pracy licencjackiej  Małgorzaty Sagier oraz książki autorstwa Tomasza Witkowskiego pt. " Dzieje szkoły".


        Najstarsza wzmianka o szkolnictwie w Zerzniu i najbliższej okolicy pochodzi z 1603 roku . W tym czasie przy kościele w Zerzniu istniała szkoła parafialna, której rektorem był Maciej z Karczewa, a kantorem (śpiewakiem - organistą) Maciej z Koszyna. Budynek szkolny był odpowiednio utrzymany. Rektor pobierał na utrzymanie 6 złotych rocznie. W 1617 roku dom szkoły został zniszczony1.

             W 1841 roku powstała w Zerzniu pierwsza szkoła elementarna. Liczyła 25 uczniów- w tym 20 chłopców i 5 dziewczynek. Dzieci pochodziły z trzech warstw społecznych: 10- pochodzenia szlacheckiego, 3- pochodzenia mieszczańskiego, 12- pochodzenia chłopskiego. Wszystkie dzieci, były wyznania rzymsko-katolickiego. Nauczał jeden nauczyciel. Szkoła mieściła się w wynajętym budynku2 .

             Kolejna wzmianka o szkole pochodzi z 1903 roku, kiedy to Sekcja Oświaty przy Komitecie Obywatelskim gminy Zagóźdź założyła 6 nowych szkół początkowych. Do szkół tych w sumie uczęszczało ok. 500 uczniów3.

        W roku 1903 szkoła w Zerzniu była jedyną na terenie parafii.

               "Aby przyśpieszyć rozwój oświaty rozpoczęto tworzyć w 1914 roku, w poszczególnych wioskach ochronki. Ochronki powstały w Falenicy, w Błotach, w Kaczym Dole (obecnie Międzylesie) oraz w Borkowie. Lokale wynajmowano w prywatnych domach. W ochronkach początkowo nauczano według systemu narzuconego przez rząd rosyjski, lecz już w maju 1915 roku rozpoczęto systematyczny wykład nauk początkowych z podręczników polskich, nie zaniedbując też śpiewu, gimnastyki i nauki zręczności (wyplatanie koszyków, słomianek, kapeluszy)” 5.    

                                   

             We wrześniu 1915 r. władze niemieckie okupujące Warszawę przerwały działalność Komitetu Obywatelskiego, a tym samym działalność Sekcji Oświaty. Spowodowało to przejście ochronek pod opiekę proboszcza parafii Zerzeń- księdza Józefa Kajrukszto, a po jego odejściu funkcję ich opiekuna sprawował ksiądz Kazimierz Merklejn6.                                                                                            

             Najbliżej Zerznia znajdowała się ochronka w Borkowie- w której pracowała Lodzia Koziszczanka, a później dwie nauczycielki z Ostrołęki7. W 1916 roku ochronkę przeniesiono do domu Bielickich, w którym wynajmowano jedną izbę. Do ochronki uczęszczało wówczas około 20 dzieci, które uczyły się rachunków, pisania i czytania8. W tym czasie dziećmi z ochronki zajmował się pan Szymon Bończak. Kiedy powołano go, do wojska działalność ochronki uległa zawieszeniu. Po wojnie z powodu braku nauczyciela wynajęto do opieki nad dziećmi chłopa Mikołaja Sikorę9.

        Około 1924 roku nauczycielem w Borkowie został Wacław Wojtyszko. Szkoła mieściła się wtedy w domu Pawła Kowalskiego, a prawie wszyscy uczniowie nosili białe kołnierzyki. Był to zwyczaj wprowadzony przez Wacława Wojtyszkę- z czego był bardzo dumny10.  

             W tym czasie działała również szkoła w Zerzniu.

        W 1922 roku nauczycielem w szkole w Zerzniu został Ignacy Leonard Kałęcki. Była to szkoła jednoklasowa- zajmująca w budynku rodziny Szczakowskich jeden pokój, którego wyposażenie stanowiły 5-cio osobowe ławki i tablica10.

        W 1924 roku szkoła liczyła 3 oddziały do których uczęszczało 77 dzieci11.

        Ponieważ ilość dzieci zwiększała się, wynajęto dodatkowo jedną izbę u rodziny Witaków oraz salę w domu parafialnym, zatrudniono nauczycielkę- Zofię Kowalczykównę, a obowiązki kierownika szkoły powierzono L. Kałęckiemu12.

        W roku szkolnym 1928/1929 była to szkoła trzyklasowa (składająca się pięciu oddziałów) do której uczęszczało 190 uczniów. Wówczas po raz pierwszy na dokumentach widnieje okrągła pieczęć szkoły o treści: “Publiczna Szkoła Powszechna- Zerzeń”. Rok później była to już szkoła czteroklasowa, zatrudniająca czwartego nauczyciela- Wacława Wojtyszko (dotychczasowego nauczyciela z Borkowa) 13.

        W związku ze zwiększającą się ilością dzieci zaistniała potrzeba budowy nowej, większej szkoły.

             Dnia 17 kwietnia 1932 roku na zebraniu gromadzkim wsi: Zerzeń, Zbytki, Wólka Zerzeńska, Borków, Kuligów podjęto decyzję o postawieniu nowego budynku szkolnego w Zerzniu. Powołano Komitet Budowy Szkoły w skład którego weszli14:

           - kierownik szkoły w Zerzniu: Leonard Kałęcki

           - z Rady Gminnej: Wacław Wojtyszko i Mikołaj Figura

        - z Dozoru Szkolnego: ksiądz proboszcz Anastazy Chabowski i Bargiel Andrzej

         

        ze wsi Zbytki:       Gawryszewski Paweł (wójt gminy), Figura Walenty

        ze wsi Zerzeń:       Rogowski Stanisław (sołtys), Cieciorko Antoni

        ze wsi Borków:     Prokosiński Walenty, Bochenek Antoni

        ze wsi Wólka:       Onyszko Roman (właściciel ziemski), Ajdacki Szymon,    

                                   Galle Stanisław

        ze wsi Kuligów:   Plewka Szymon.

        Podczas zebrania mieszkańcy postanowili opodatkować się w wysokości 20 złotych. Ksiądz A. Chabowski przekazał 500 zł należnych mu od gminy z tytułu wynajmu sali parafialnej . Na protokole zebrania widnieją podpisy mieszkańców wyżej wymienionych wsi15.

                   Dnia 24 kwietnia 1932 roku na posiedzeniu Komitetu wybrano zarząd. Funkcję przewodniczącego powierzono Leonardowi Kałęckiemu, zastępcą został Paweł Gawryszewski, na skarbnikia wybrano ks. A. Chabowskiego, a sekretarzem został Wacław Wojtyszko16.

        Zbieraniem składek zajmowali się wyznaczeni członkowie Komitetu, posiadali oni legitymacje z pieczątką szkoły oraz specjalne kwitariusze na których potwierdzali wpłaty. Zebrane pieniądze przekazywali skarbnikowi17.

        Dodatkowe fundusze pozyskiwano z :

        ·   dobrowolnych ofiar składanych do puszek po mszy przed kościołem

        ·   loterii fantowych prowadzonych przez gospodynie z tych wsi

        ·   zabaw tanecznych urządzanych na placu szkolnym i w sali parafialnej

        ·   przedstawień teatralnych urządzanych przez kółko dramatyczne

           istniejące przy komitecie

        .   wynajmowania placu szkolnego pod karuzele i huśtawki

        · opłat uiszczanych przez właścicieli kramów wystawianych w trakcie

           odpustu18 .

        Rozpoczęcie budowy szkoły przedłużało się, ponieważ zbiórka pieniędzy przebiegała niezbyt sprawnie.

        Komitet Budowy otworzył rachunek czekowy w Komunalnej Kasie Oszczędności, współpracował z powiatowym Komitetem Budowy Szkół19.

        Budynek szkolny projektował architekt inżynier Bohdan Lewandowski. Na wszystkie roboty: murarskie, ciesielskie, szklarskie itp. ogłaszane były przetargi. Spośród ofert wybierano wykonawców najsolidniejszych i najtańszych. Członkowie Komitetu byli bardzo zaangażowani w sprawy budowy. Osobiście wybierali materiały budowlane, które były przewożone furmankami mieszkańców20.

             Dnia 4 października 1932 roku rozpoczęto roboty murarskie. Z powodu niskich funduszy ustalono, że początkowo zostaną wybudowane tylko dwie izby lekcyjne, zaś później w zależności od dopływu gotówki będą dobudowywane następne pomieszczenia. Osoby nie mogące uiścić składek mogły je odpracować przy budowie21.

        Dnia 18 grudnia 1932 r. wyświęcono budynek nowej szkoły22, a 22 grudnia 1932 roku nastąpiło jej otwarcie z udziałem Inspektora23. W latach następnych szkołę rozbudowywano.

        Dnia 9 stycznia 1934 roku przeniesiono klasy I , II i IV do nowego budynku24. Pomieszczenia szkoły zostały ubezpieczone na kwotę 10000 złotych jako własność czterech wsi25.                                                                              

        W grudniu 1934 roku ówczesny proboszcz ks. Julian Budziszewski wymówił szkole i jej kierownikowi pomieszczenia parafialne.

        W budynku szkolnym urządzano zabawy taneczne, na placu szkolnym odbywały się apele przy maszcie flagowym 27. W szkole działała drużyna harcerska składająca się z czterech zastępów, prowadzona przez Wacława Wojtyszko; założono kółko dramatyczne przedstawiające sztuki na specjalnie wybudowanej scenie. Działała biblioteka i Szkolna Kasa Oszczędności. Organizowano wycieczki krajoznawcze oraz tematyczne. Stopniowo wzrastała ilość pomocy naukowych oraz sprzętu28.

        Nauczyciele uczestniczyli w kursach, konferencjach metodycznych, lekcjach otwartych, uzupełniali wykształcenie29. Od roku 1937/1938 szkoła była Szkołą Powszechną II- stopnia. Uczęszczało do niej 236 uczniów, liczyła 6 oddziałów30.

             W 1938 postanowiono dobudować w części frontowej trzy sale: dwie na górze i jedną na dole z przeznaczeniem na szatnię, oraz mieszkanie dla kierownika31.

             We wrześniu 1939 roku z powodu wybuchu wojny nie rozpoczęto zajęć szkolnych.

        Zajęcia w szkole w Zerzniu rozpoczęły się dopiero dnia 8 stycznia 1940 roku32. Trudno jest ustalić ilu uczniów uczęszczało wtedy do szkoły, bowiem dokumentacja z tego okresu, zachowała się w stanie szczątkowym. Dnia 18 marca 1940 roku budynek szkolny zajęły wojska niemieckie33. Po zajęciu szkoły przez Niemców, nauka odbywała się w domach okolicznych gospodarzy: Madejaków, Gąsiorowskich, Sierpińskich i Gawryszewskich34. Prowadzono tajne nauczanie historii, języka polskiego, geografii, prowadzone głównie przez Leonarda Kałęckiego i Wacława Wojtyszkę35. Wójt gminy Wawer- Stanisław Krupka zorganizował dla starszej młodzieży dokształcający kurs rolniczy36.

        W sierpniu 1944 roku linia frontu przebiegała przez Zerzeń, Zbytki i Wólkę. Ludność musiała opuścić swe domostwa. Po wyzwoleniu prawobrzeżnej części Warszawy mieszkańcy wrócili na swe gospodarstwa. Budynek szkoły był całkowicie zniszczony.

        Pod koniec roku 1944 rozpoczęto jawne nauczanie dzieci. Zajęcia odbywały się w wynajętym od S. Rogowskiego budynku mieszczącym się nieopodal starej stacji kolejki w Międzylesiu. Na swoje stanowiska stawili się L. Kałęcki i W. Wojtyszko37.

         

        Idea budowy szkoły odżyła na nowo. Prowadzeniem głównych spraw organizacyjnych zajął się L. Kałęcki. Tym razem pomogły władze terenowe. Gmina Wawer i zarząd powiatowy wyasygnowały na ten cel pieniądze oraz przekazały drewniany barak. Wójt gminy- Stanisław Krupka- jeden z członków Komitetu Budowy- był bardzo zaangażowany w budowę szkoły. Cegły uzyskano z budynku dawnej szkoły oraz z innych zniszczonych domów w Warszawie38.

        Mieszkańcy pomimo trudnej sytuacji materialnej, ponownie zaczęli zbierać pieniądze na budowę szkoły. Byli na tyle hojni i pomocni, że w 1946 roku była ona już ukończona. Budynek ten był wzorowany na projekcie przedwojennym, choć nieco mniejszy. Znajdowały się w nim cztery sale lekcyjne39.

        Pod koniec 1946 roku rozpoczęły się lekcje. Była to szkoła siedmioklasowa, której kierownikiem nadal był L. Kałęcki. Na niektórych lekcjach klasy były łączone. W tym czasie grono pedagogiczne stanowili, Ewa Wojtyszko, Wacław Wojtyszko, Alicja Dindorf40.

        Brakowało szatni- uczniowie palta zostawiali na korytarzu, a obuwia nie zmieniali.

        Kierownik L. Kałęcki dążył do tego, aby szkoła była wyposażona w odpowiedni sprzęt szkolny i pomoce dydaktyczne. Starał się zainteresować uczniów historią dzielnicy, w której mieszkali.

        Jako zamiłowany fotograf prowadził przy szkole kółko fotograficzne. Ewa Wojtyszko prowadziła tzw. "bibliotekę wędrującą"- z biblioteki w Wawrze wypożyczała książki, które przywoziła do szkoły w Zerzniu i udostępniała je uczniom i mieszkańcom. "Biblioteka" cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem41.

             Szkoła rozwijała się dynamicznie. W latach pięćdziesiątych do grona pedagogicznego dołączało wielu nowych nauczycieli: Stanisława Czechowska, Władysław Świeczko, Halina Ślusarczyk, Zofia Gralak, Alicja Jankowska.

        Z powodu zwiększającej się liczby uczniów, po raz kolejny w historii szkoły kierownictwo było zmuszone wynajmować pomieszczenia na zajęcia dydaktyczne42.

               W 1957 roku na terenach działek szkolnych rozpoczęto budowę nowej szkoły, w ramach ogólnopolskiej akcji pod hasłem: "Tysiąc Szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego"; już wówczas kierownik zaczął gromadzić sprzęty, pomoce do nowej szkoły nazywając ją "pałacem"43.

        Powołano wówczas Komitet Budowy, któremu przewodniczyła Bronisława Resz. Rada Zakładowa Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy w 50% sfinansowała budowę. Resztę funduszy zgromadzono ze składek miejscowej ludności. Oprócz wkładów pieniężnych mieszkańcy pomagali przy budowie, dowożąc materiały budowlane, porządkując teren1.

        Za budowniczego szkoły uważa się kierownika szkoły Leonarda Kałęckiego, który przez wiele lat zabiegał o godne miejsce nauki dla swoich podopiecznych. Nowa szkoła była spełnieniem jego marzeń i dążeń.

             Dnia 29 stycznia 1961 roku dzieci po raz pierwszy przekroczyły próg nowego budynku. W uroczystej imprezie otwarcia, oprócz dzieci, rodziców i nauczycieli uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Miasta i Dzielnicy, przedstawiciele radia i prasy oraz władz oświatowych2.

        Szkoła posiadała salę gimnastyczną, świetlicę, bibliotekę, pomieszczenia administracyjne, a nawet gabinet lekarski i dentystyczny.

        Funkcję kierownika nowej szkoły pełnił nadal Leonard Kałęcki.

             W latach 1961-1963 grono nauczycielskie liczyło 9 osób. Wszyscy posiadali wykształcenie średnie. Nauczyciele podnosili swoje kwalifikacje studjując3.

           W roku szkolnym 1960/61 do szkoły uczęszczało 279 uczniów, zaś w roku 1962/63 już 310. Szkoła liczyła 10 oddziałów. Niektóre klasy były bardzo liczne: np. klasa I-46, klasa III- 45, klasa V - 43, klasa VI- 38, pozostałe klasy ponad 25 uczniów, ale były to klasy równoległe4.

        Szkoła w tym czasie posiadała wiele nowoczesnych pomocy naukowych: rzutnik, czytnik, episkop, mikroskop, aparat projekcyjny, telewizor, magnetofon, pomoce do ortografii, wykresy pogody oraz piaskownicę. Szkoła posiadała również 50 par nart i łyżew oraz maszyny do szycia7.

        Działała świetlica szkolna8 oraz biblioteka. Opieką świetlicy objęci byli wszyscy chętni, a szczególnie uczniowie słabi w nauce oraz uczniowie nie mający odpowiednich warunków w domu. Biblioteka szkolna organizowała konkursy czytelnicze tematycznie związane z Millenium.

        Klasy młodsze otrzymywały komplety książek do klas, starsze wypożyczały książki bezpośrednio z biblioteki. Ponadto dzieci z klas młodszych prowadziły zeszyty lektur, prenumerowały czasopisma "Płomyczek" i "Świerszczyk". 9

             Wiele uwagi poświęcano również sprawom wychowawczym: szczególnie zachowaniu się dzieci na przerwach, zwiększeniu dyscypliny, kulturze zachowania. W związku z tym opracowano regulamin szkolny, a każdy z wychowawców przygotowywał jeszcze własny plan wychowawczy.

        Także sprawy zdrowia, czystości i higieny osobistej uczniów były również przedmiotem troski rady pedagogicznej. W szkole przynajmniej raz w tygodniu odbywały się kąpiele pod natryskami. Dzieci słabe i chorowite otrzymywały do picia tran10.  

        Znaczącą rolę w życiu szkoły odgrywały organizacje: Polski Czerwony Krzyż, Szkolna Kasa Oszczędności, Samorząd Uczniowski, Związek Harcerstwa Polskiego. Ich działalność w latach 1961-1963 przedstawia się następująco:

        Polski Czerwony Krzyż- udzielał pierwszej pomocy sanitarnej, organizował konkursów czystości oraz prowadził szkolenia sanitarne I stopnia dla klas VI, które kończyły się egzaminem12.

        Szkolna Kasa Oszczędności- obejmowała uczniów klas I -VII ; skarbnikami w klasach IV-VII byli uczniowie, w klasach I-IV wychowawcy; najbardziej systematycznie oszczędzający brali udział w losowaniu nagród, dzieci wykonywały gazetki i rysunki propagujące akcję oszczędzania, prowadzono również zbiórkę makulatury13.

        Samorząd Uczniowski - działalność rozpoczął w roku szkolnym 1962/63; w jego skład wchodzili uczniowie klas V -VII, działała w nim komisja gospodarczo- porządkowa, której celem było organizowanie dyżurów podczas przerw na korytarzach i w szatni oraz komisja oświatowo- kulturalna, która zajmowała się organizowaniem uroczystości szkolnych i pomocą słabszym w nauce14.

        ZHP- działał od roku szkolnego 1962/63. Funkcjonowały dwie drużyny zuchów w sumie skupiające 50 dzieci. Początkowo opiekunką ZHP była nauczycielka, następnie drużynowa z Hufca Praga- Południe. Członkowie organizacji urządzili Izbę Harcerską, wykonywali kukiełki do teatrzyku, opiekowali się grobami poległych15.

             W szkole działało również kółko żywego słowa oraz przysposobienie sportowe. Członkowie kółka przygotowywali recytacje wierszy tematycznie związanych z obchodzonymi rocznicami i uroczystościami szkolnymi. Przysposobienie sportowe skupiało chłopców i dziewczęta. Doskonalono i ćwiczono różne formy ruchu, sportu i gier sportowych16.

        Inauguracja roku szkolnego 1962/63 miała bardzo oryginalny przebiegu: po powitaniu dzieci i rodziców przez kierownika, wysłuchaniu przemówienia radiowego Ministra Oświaty, odbywały się pogadanki w klasach, następnie wyświetlono film. Wieczorem po wiecu, z udziałem starszej młodzieży, nastąpiło złożenie wieńców na miejscowym cmentarzu17.

        Tradycja składania przez młodzież szkolną kwiatów na grobach poległych, w dniu rozpoczęcia roku szkolnego przetrwała do dziś.    

             W roku szkolnym 1963/64 kierownik L. Kałęcki przeszedł na emeryturę, ale pracował w szkole jeszcze przez rok. Nowym kierownikiem od 1963 r. został Józef Lewański i pełnił tę funkcję do 1967r.

             W roku szkolnym 1965/66 rada pedagogiczna współpracowała z Podstawową Organizacją Partyjną (POP). Szczególną uwagę zwracano na kontakt z Samorządem Uczniowskim i harcerstwem. Organizacja ta miała wpływ na budżet szkolny i jego realizację18.     
           

             Rok szkolny 1965/66, co wynika z protokołów, był rokiem przygotowującym się do wymagań szkoły 8 klasowej. Szczególnie zajęto się klasami kończącymi szkołę, myślano także już o klasach pierwszych, które miały rozpocząć ośmioletni tok nauki19.

             Po raz pierwszy wystąpił przydział przedmiotów nauczania zgodnie ze specjalizacją nauczycieli, rozpoczęto organizowanie klasopracowni, wyposażając je w nowoczesne pomoce naukowe. Założono alpinarium i stację meteorologiczną20.

               W szkole powstała nowa organizacja Towarzystwo Przyjaciół Polsko-Radzieckich, działalność rozpoczął chór szkolny. W ramach PCK klasy VI brały udział w międzyszkolnym konkursie "Przez zabawę do zdrowia",

        w którym zajęły I miejsce26.

             Wyraźnie wzrosła rola świetlicy w życiu szkoły. Już na początku roku szkolnego założono, że to właśnie przy świetlicy będą działały kółka zainteresowań, Powstały:

        - kółko żywego słowa i kółko artystyczne przygotowywało ono inscenizacje, przedstawienia teatralne  

        - kółko techniczne - w jego ramach, uczniowie wykonywali prace użyteczne na rzecz szkoły, brali udział w przygotowaniu dekoracji przy szkole z okazji XIX Międzynarodowego Wyścigu Pokoju, wykonywali również modele urządzeń technicznych oraz eksponaty na wystawę polsko-czechosłowacką, która została zorganizowana na terenie szkoły27

        - kółko krawieckie - na zajęciach, którego uczono obsługi maszyn, kroju i szycia (uszyto 5 bluzek, 3 fartuchy, 8 spódnic, 5 sukienek) 28

        - kółko geograficzne - zorganizowało 5 wycieczek krajoznawczych.

             Znacznie rozszerzyła swoją działalność biblioteka szkolna, bowiem korzystali z niej nie tylko uczniowie, ale także absolwenci i mieszkańcy.

             W ramach współpracy szkoły z rodzicami organizowano nie tylko comiesięczne spotkania, ale także prowadzono wywiady środowiskowe z udziałem trójek klasowych. Ponadto organizowano dla rodziców wystawy prac twórczych dzieci29.  

             Po odejściu kierownika J. Lewańskiego w 1967 roku jego następcą został Jerzy Gołąb, który pełnił tę funkcję do 1972 roku.

           Z okazji 10- lecia powstania szkoły odbyło się zebranie rady pedagogicznej na temat " Osiągnięcia Polski Ludowej w dziedzinie oświaty na terenie Zerznia" z udziałem byłego kierownika L. Kałęckiego, przedstawiciela Komitetu Rodzicielskiego i radnych31. Radę zapoczątkowano uroczystym apelem poświęconym Rocznicy Wyzwolenia Warszawy. Większość czasu poświęcono na dyskusję związaną z rozbudową budynku szkolnego. Podczas zebrania wspólnie zastanawiano się nad nadaniem szkole imienia, ale ostatecznie sprawę pozostawiono otwartą.      

                   W roku szkolnym 1969/70 do szkoły uczęszczało 315 uczniów w 11 oddziałach. Grono nauczycielskie liczyło wówczas około 15 osób32. W miejsce poprzednich komisji powołano zespoły: polonistyczny, matematyczno- przyrodniczy i zespół klas młodszych. Praca wychowawcza szkoły oparta była głównie na pracy Samorządu Uczniowskiego, który współpracował z organizacjami szkolnymi. Do głównych zadań Samorządu należało: organizowanie dyżurów w całej szkole; kontrola działalności poszczególnych agend, organizowanie samopomocy koleżeńskiej; organizowanie uroczystości szkolnych, związanych z obchodzonymi świętami34.

              W roku szkolnym 1969/70 w każdej klasie, odbywały się zajęcia związane z tematyką " tydzień kultury na jezdni". W ramach realizacji tego hasła przeprowadzano pogadanki w klasach, wykonywano prace plastyczne, w klasach młodszych przeprowadzano lekcje praktycznego zachowania się pieszych na jezdni. Uczniowie klas V zdobywali karty rowerowe35.

        W tym roku zmniejszyła się ilość kółek zainteresowań. Pozostały tylko: plastyczne, krawieckie, matematyczne, recytatorskie, chemiczne.

             Po okresie kierowania szkołą przez J. Gołąba, przez dwa miesiące dyrektorem szkoły była Alicja Ballue, która stworzyła tradycję pasowania na ucznia, wprowadzoną później przez władze oświatowe do ceremoniału szkolnego. Uzasadniła to tak:

        “Dotychczas uczniowie wstępujący po raz pierwszy w progi szkoły otrzymywali wyprawki i tarcze. Ponieważ w tym dniu są oni zbyt zaszokowani i to nie sprawia na nich dużego wrażenia, należałoby uroczystość im poświęconą przenieść na drugą połowę września, gdy będą już po okresie przygotowawczym. Byłaby to wówczas uroczystość “pasowania na ucznia” przy udziale chóru” 37.

        Działania podjęte przez A. Ballue kontynuowała Barbara Pośpiech, która była dyrektorem szkoły do 1974 r.

        W porównaniu z latami sześćdziesiątymi znacznie zmniejszyła się ilość uczniów w poszczególnych klasach (19 - 27); jedynie klasa VIII, liczyła 36 uczniów38. Grono nauczycielskie liczyło około 12 osób.

             Dostrzega się większą rolę Komitetu Rodzicielskiego i jego pomoc finansową dla dzieci (zakup odzieży, dofinansowanie wycieczek) 43.

             Od roku 1974 dyrektorem szkoły była Alicja Jankowska, nauczycielka języka polskiego pracująca w szkole zerzeńskiej od 1957r.

               W szkole rokrocznie odbywało się wiele uroczystości szkolnych, których poziom z roku na rok bardzo się podnosił, związane one były z rocznicami państwowymi i aktualnymi wydarzeniami. Akademie uświetniał występ chóru szkolnego, który brał również udział w konkursie chórów “a Capella” zajmując wysokie miejsca. Podczas uroczystości stosowany był ceremoniał szkolny, który podobnie jak cotygodniowe apele stał się tradycją szkolną. Oprócz udziału w uroczystościach na terenie szkoły, młodzież brała udział w imprezach pozaszkolnych, zdobywając uznanie i pochwały za przygotowanie programu49.

             W latach 1974-81 organizowano wiele wycieczek krajoznawczych oraz wycieczek związanych z programem nauczania, a dofinansowywał je Komitet Rodzicielski, dzięki czemu uczestniczyły w nich całe zespoły klasowe. Fundusze Komitetu Rodzicielskiego pochodziły w większości z organizowanych zabaw karnawałowych.

                 W latach 1974-81 dwukrotnie nastąpiła zmiana organizacji pracy szkoły.

        W roku szkolnym 1974/75 w skład szkoły weszły dwa oddziały klas specjalnych (VI, VIII) z rozwiązanej szkoły przy ulicy Paryskiej 25.  

        Zwiększyła się ilość kadry nauczycielskiej o trzy osoby (razem 15 nauczycieli), a oddziałów było 12 w tym jedno ognisko przedszkolne. Liczba uczniów wynosiła 243- w tym 22 z klas specjalnych.

        "Pomysł przeniesienia VIII klas specjalnych nie był pomysłem szczęśliwym, gdyż większość uczniów mająca kontakt ze światem przestępczym miała wyraźnie zły wpływ na pozostałą młodzież. Uczniowie klasy VI sprawiali mniej trudności"52.

        Nauczyciele stwierdzili: “klasy specjalne mogą funkcjonować w normalnej szkole pod warunkiem, że będą istniały w niej od początku"53. Taka sytuacja trwała przez rok.

                   W roku 1977/78 nastąpiła ponowna zmiana organizacji szkoły: połączono dwie szkoły: Szkołę Podstawową Nr 135 ze Szkołą Nr 109 w Zerzniu.

                 W 1987 roku funkcję dyrektora objęła Elżbieta Pawelska.

                 W maju 1989 szkoła otrzymała imię Batalionów Chłopskich oraz sztandar.

        Tradycją szkoły stały się organizowane corocznie Konkursy Wiedzy o Patronie oraz obchodzone w maju Święto Szkoły. Od 1993 roku najwybitniejsi uczniowie otrzymują Nagrodę Patrona Szkoły.

             W roku szkolnym 1992/93 funkcję dyrektora szkoły objął Stefan Dejneka, wówczas to została ustanowiona Nagroda Rady Pedagogicznej -była przyznawana klasie uzyskującej najlepsze wyniki w nauce, a jej fundatorem był Komitet Rodzicielski oraz Nagroda Dyrektora Szkoły dla uczniów, którzy uzyskują najlepsze oceny.

               W 1993 roku został opracowany własny Statut Szkoły, a rok później Kodeks Ucznia.

                   W roku szkolnym 1994/95 uczniowie pod opieką Barbary Siupy zdobyli II miejsce w gminnym współzawodnictwie sportowym, a rok później I miejsce.

        W roku szkolnym1995/96 uczniowie zajęli I i III miejsce oraz wiele wyróżnień w konkursie otwartym na „Herb Gminy Warszawa-Wawer” organizowanym przez Burmistrza Gminy.

             W roku 1997 rozstrzygnięty został konkurs na „Logo szkoły”. Za najlepszy uznano projekt zaprezentowany przez uczennicę Annę Stalkę.

               Ważnym krokiem szkoły ku nowoczesności było zorganizowanie pracowni komputerowej i komputeryzacja biblioteki w roku 1996.

               W 1997 roku uczniowie szkoły zdobyli I, III i V miejsce w Gminnym Konkursie „Najlepszy UCZEŃ-SPORTOWIEC”.

                     W 1996 roku szkoła przystąpiła do Praskiej Sieci Szkół Promujących Zdrowie. Działanie w ramach tej sieci ma na celu troskę o zdrowie całej społeczności szkolnej i dążenie do stworzenia szkoły przyjaznej uczniom, nauczycielom i rodzicom.

                     Szkoła utrzymuje stały kontakt z kombatantami Batalionów Chłopskich. Organizowane są spotkania i wycieczki szlakiem Batalionów Chłopskich. To właśnie byli żołnierze Batalionów Chłopskich ufundowali szkole tablicę pamiątkową z okazji 10 rocznicy nadania szkole imienia, która odsłonięta została w 1999 roku.

                     W listopadzie 2001 roku odbyła się uroczystość z okazji 40 lecia szkoły- wówczas to uroczyście otwarto nowe skrzydło szkoły.

          

        Przypisy
        _________________________

         

        1Ks. Waldemar Wojdecki, Historia kościoła i parafii Zerzeń
        Warszawa 1970. Maszynopis w zbiorach parafialnych 
        2Tamże, s. 1
        3Tamże, s. 1
        4Tamże, s. 1
        5Tamże, s. 1
        6Patrz aneks
        7Ks Waldemar Wojdecki, Historia..., s. 3
        8Tamże, s. 4
        9Tamże, s. 7
        10Tamże, s. 8
        11Tamże, s. 10
        12Wywiad z p. Marianną Sagier przeprowdzony w dniu 6.X.1996
        Zapis rozmowy w posiadaniu autorki pracy.
        13Ks Waldemar Wojdecki, Historia..., s. 18
        14Księga protokołów Komitetu Budowy Szkoły w Zerzniu z lat 1932-1938 
        15Wywiad z p. Ewą Wojtyszko przeprowadzony w dniu 18.II.1997
        Zapis rozmowy w posiadaniu autorki pracy.
        16Wywiad z p. Tadeuszem Sagierem przeprowadzony w dniu 
        25.IX.1996. Zapis rozmowy w posiadaniu autorki pracy.
        17Dzieje Pragi, Praca zbiorowa PWN Warszawa 1970, s. 495
        18Kronika Szkoły Podstawowej Nr 109 z lat 1960-1962


         

    • Kontakt

      • Szkoła Podstawowa Nr 109 im. Batalionów Chłopskich w Warszawie
      • sp109@edu.um.warszawa.pl
      • 22 277 11 23
      • ul. Przygodna 2
    • Logowanie

  • Liczba wizyt

    liczba odwiedzin: 71319
  • Galeria zdjęć

    • Mamy III miejsce w Polsce! Kolejny sukces Stasia Mączyńskiego!
    • FOTOGRAFIE SZKOŁY